Angelika Friedrich Nazywam się Angelika i mam 22 lata. Założyłam tę stronę w kwietniu 2018 roku. Stworzyłam ją w celu autoterapii oraz ogromnej chęci pomocy, wsparcia innych. Sama posiadam doświadczenie cierpienia psychicznego i dzięki temu staram się wypełniać tę pustkę w internecie, którą ja wtedy odczuwałam. Jako nastolatka zachorowałam na anoreksję i depresję. W Widziałam, jak zmienia jej się wyraz twarzy. Chociaż nie jestem przesadnie religijna, przysięgam na Boga, że w tamtej chwili zaczęłam się modlić, żeby nie powiedziała tego, co przyszło mi do głowy… – Pani Moniko, jest pani w ciąży – nie zamierzała się cackać. – Ale… Ale ja mam 44 lata! Rocznikowo to nawet 45! Kasia995 napisał/a: Cześć Dziewczyny, Mam drobny problem z moim mężem. Może opiszę wszystko od początku. Z mężem jesteśmy 4 lata. Niedawno wzięliśmy ślub, a kilka tygodni temu okazało się, że jestem w ciąży. Nie wiedziałam, jak pracę z opieką nad dzieckiem. Przecież musiałam pracować, żeby zapewnić dziecku byt. Na decyzję o usunięciu ciąży lub urodzeniu dziecka miałam coraz mniej czasu. Bijąc się z myślami, postanowiłam zadzwonić i porozmawiać z córką. Przekonała mnie, że ciąża w moim wieku jest niebezpieczne dla mojego Mam 22 lata, nie mam dziecka, ale ostatnio bardzo pragnę go mieć. Niedawno myślałam, że jestem w ciąży, f Skocz do zawartości. Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci; jestem w ciąży po raz drugi mam już 11 letniego synka a teraz drugi w drodze a mam 42 lata i już 8 miesiąc ciąży. Listopad 22, 2008 o 12:56 w Przedszkolaki. Mam 22 lata i czuję się niegotowa na dziecko. Facet zawsze może odejść, kobieta musi zostać, mój były mąż pewnie teraz wygrzewa się w ciepłych krajach i śmieje się jaka to ja jestem Jestem obecnie na urlopie macierzyńskim który trwa do 16.09.17 ale zaszłam ponownie w ciążę co prawda początek ale już się zastanawiam co dalej , umowę o pracę mam na czas nie określony a macierzyński pobieram w tej chwili 60% ale ZUS wyrównuje do 1000 zł i moje pytanie co mam zrobić żeby nie wracać do pracy i dostać 100% hejka ja mam 22 lata i jestem w ciąży to jest coś cudownego ;) no ale wszystko się kończy imprezy wychodzenie spotykanie sie z koleżankami a kiedy jest sie mamą człowiek jest odpowiedzialny ,, dlatego jeśli jesteś osoba która lubi się jeszcze bawić to się baw a na dziecko będzie czas .. ale sama jesteś dorosła i wiesz co Witam. Nie wiem czy dobrze piszę ale spróbuję. Otóż mam prawie 22 lata i jestem w 10 tygodniu ciąży. Chodzę prywatnie do ginekologa jednak ze względu na koszty przepisuje się na NFZ. Moje pytanie I2uv. Gdy mama i córka jednocześnie zachodzą w ciążę, świat staje na głowie. Wiadomość o ciąży jest ogromnym przeżyciem dla każdej pary. Często pierwsze, co pragną zrobić małżonkowie, to czym prędzej poinformować o tym wydarzeniu swoich rodziców. Reakcje bywają różne. Czasem nawet bardzo zaskakujące, gdy zamiast gratulacji, pada nieśmiałe: „My też spodziewamy się dziecka”. Taka sytuacja może wydawać się niezwykle rzadka, ale wcale tak nie jest. Nasze matki często rodziły swoje dzieci dosyć wcześnie – nawet około 20. roku życia. I choć 43-letnia kobieta już raczej nie planuje mieć znowu dzieci, to nadal jest płodna. Oznacza to, że w ciąży może być i ona, i jej… córka. >> 7 rzeczy, które robisz, gdy dowiadujesz się, że spodziewasz się dziecka >> Ciąża: Radość? Niekoniecznie Wydawałoby się, że w obliczu dwóch tak wspaniałych wiadomości wszyscy zainteresowani powinni się po prostu cieszyć. Jednak emocje okazują się często tak duże, że zamiast wspólnego świętowania może dojść nawet do… awantury. Taką sytuację wspomina 25-letnia Paulina. - Moja mama urodziła mnie, kiedy miała 18 lat. Kiedy ja zaszłam w ciążę, miałam 23 lata, ona 41. Przyjechaliśmy z moim narzeczonym przeszczęśliwi, sądziłam, że i oni będą skakać ze szczęścia – już przecież pytali o wnuki. A moja mama zgaszonym głosem odpowiedziała, że ona też jest w ciąży. Zszokowało mnie to. Dzisiaj myślę, że to głupie i egoistyczne, ale wtedy pomyślałam przede wszystkim o tym, że moje dziecko nie będzie ukochanym rodzyneczkiem, oczkiem w głowie dziadków. Nie mogłam o tym powiedzieć, więc wykrzyknęłam, że mama jest nieodpowiedzialna i może urodzić dziecko z zespołem Downa. I wyszłam. Do dziś zalewa mnie rumieniem wstydu na samo wspomnienie tamtej sytuacji – podkreśla Paulina. Takie emocje, choć krępujące i zawstydzające, są czymś naturalnym. „Dziadkowie są do rozpieszczania” – już to przysłowie wskazuje wyraźnie, kim ma być wnuczek dla babci i dziadka. Gdy pojawia się „konkurencja”, oczywiste jest, że wszystko się zmienia. Niektóre kobiety myślą nawet z żalem o okresie ciąży – gdy miały być w centrum uwagi, ale już nie będą. Na szczęście, wiele z tych emocji szybko mija. Co może ci w tym pomóc, jeśli jesteś w podobnej sytuacji? >> Ciąża nieplanowana, po czterdziestce, bliźniacza. Jak sobie radzić z wątpliwościami? >> Ciąża: Uświadom sobie, co czuje mama Uświadomienie sobie sytuacji, w jakiej znajduje się twoja mama, będzie zapewne pierwszym skutecznym „kubełkiem wody”, który ostudzi emocje. W ogromnej większości ciąże po 40. roku życia są nieplanowane. Oznacza to, że twoi rodzice bardzo boją się tego, co ich czeka. Zapewne myślą o swoim późnym wieku i przyszłości dziecka. Nierzadko towarzyszy im zwyczajny wstyd przed spojrzeniami i ocenami innych. Dla niektórych kobiet sytuacja ta może być powodem wręcz do paniki – zwłaszcza, gdy dowiadują się one o niepokojących statystykach dotyczących ryzyka wystąpienia chorób u dziecka (dla przykładu: u kobiet 20-letnich ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa wynosi 1:1667, u kobiet 40-letnich już 1:106). Gdy ciężarna dowiaduje się dodatkowo, że jej córka jest także w ciąży i w dodatku reaguje na sytuację negatywnie, przyszła mama czuje też często ogromne wyrzuty sumienia. Wszystko to jest dawką ogromnego stresu. >> Jak ogłosić światu: "Jestem w ciąży"? >> Ciąża: Rady dla obu mam Jeśli jesteś dojrzałą matką – skup się na sobie. Wymagaj od córki dojrzałości i po prostu daj jej chwile na uspokojenie się. Zapewne bardzo szybko sytuacja stanie się opanowana, a wy obie zaczniecie cieszyć się tą odmiennymi, ale nadal radosnymi okolicznościami. Pamiętaj też, że nie masz powodów, by czuć się winna. Nie jesteś kobietą „gorszej kategorii” i nikt nie odebrał ci prawa zachodzenia w ciążę. Masz zatem prawo cieszyć się niespodziewanym macierzyństwem, a wcześniej – swoją ciążą. Jeśli jesteś tą „młodszą ciężarną”, to pamiętaj, że w tym momencie niezwykle ważne jest twoje wsparcie i zrozumienie dla sytuacji, w jakiej znalazła się mama. Egocentryczne myślenie o byciu w centrum uwagi jest zrozumiałe, ale tylko przez chwilę – gdy opadną emocje, czas wziąć się w garść i zacząć myśleć dojrzale. Kiedy już obie dojdziecie do ładu ze swoimi emocjami, warto na spokojnie rozmawiać i po prostu zacząć się wspierać. Ciąża to czasem wiele stresujących sytuacji – warto mieć obok kogoś, kto tak doskonale nas rozumie. Ciąża: A dzieci? Sytuacja, która może poróżnić mamę i córkę, zdaje się być najmniej istotna dla samych zainteresowanych. Dla dzieci takie towarzystwo będzie bowiem związane z wieloma korzyściami. Poza drobnymi sprzeczkami o to, kto jest czyim wujkiem, wasze maluchy zyskają to, co najcenniejsze – wspaniałego przyjaciela w tym samym wieku. I to jest w tym wszystkim najpiękniejsze.